Bogactwo można rozumieć bardzo różnie, można być bogatym wewnętrznie, można także być bardzo wartościowym człowiekiem. Oczywiście my rozmawiamy, wyłącznie o bogactwie finansowym, czyli faktycznym zarobieniu dużych pieniędzy. Człowiek bogaty posiada taki majątek, który zarabia dla niego pieniądze, nawet wtedy, kiedy on sam spokojnie śpi. Czy można dojść do takiego majątku?

Największe blokady

Dla bardzo wielu osób zdobycie bogactwa wiąże się z działaniami nie do końca uczciwymi. Gdzieś podskórnie tkwi w nas świadomość, że aby dojść do naprawdę wielkich pieniędzy, trzeba wyrzec się zasad i etyki. Takie myślenie jest zdecydowana przeszkoda, bo podświadomie rodzi w nas poczucie pogardy dla zamożności. Trudno jest też wzbogacić się takim osobom, które zamożność kojarzą z bardzo wysokim statusem społecznym. Zbyt często, chcą go pokazać zdecydowanie zbyt wcześnie, a życie na pokaz jest kosztowne. Dojście do bogactwa wymaga cierpliwości, bo zamożność nie rośnie z dnia na dzień.

Czy można się wzbogacić, pracując na etacie?

Nie jest to niemożliwe, ale bardzo trudne. Samo sprzedawanie swojego czasu jest nie tylko pracochłonne, ale też przynosi stosunkowo małe profity. Odkładanie pieniędzy z regularnej pensji jest trudne, zwłaszcza że nawet gdy dochody rosną, rosną też koszty życia. Składają się na to dwa czynniki: po pierwsze faktyczna inflacja, która sprawia, że siła nabywcza pieniądza maleje, a po drugie zjawisko tzw. inflacji życia. Przed inflacją stylu życia bardzo trudno nam uciec, sprowadza się ona do najprostszego „w miarę jedzenia apetyt rośnie”. To proste, im więcej zarabiamy, tym więcej wydajemy, nasze potrzeby są coraz większe i staramy się poprawić komfort naszego życia, a na to są potrzebne pieniądze.

Jak zarobić pieniądze

Własny biznes

To zdecydowanie prostsza droga dojścia do bogactwa, choć wcale niełatwa. Najważniejszy jest pomysł, który musi być odpowiedzią na oczekiwania potencjalnych klientów. Najlepszy biznes to taki, w którym dajesz ludziom coś, czego sami nie potrafią zrobić, ułatwiasz im rozwiązanie ich problemów, a w dodatku robisz to w taki sposób, że oni chcą ci za to zapłacić. Tylko, aby to robić, musisz sam mieć określoną, ściśle specjalistyczną wiedzę, po prostu być wybitnym ekspertem w wybranej dziedzinie. W innym przypadku będziesz musiał zatrudniać ludzi, a to nigdy nie jest proste. Wykwalifikowanym pracownikom nie tylko trzeba sporo płacić, ale też posiąść inną cenną umiejętność, jaka jest zarządzanie nimi.

Najlepsze połączenie: własny biznes plus etat

To zdecydowanie najlepsze rozwiązanie: mała działalność, która opiera się na specjalistycznej wiedzy plus etat, na którym pracujesz, osiągasz stały dochód i możesz pozwolić sobie na „eksperymenty”, bo nie ryzykujesz własnych pieniędzy, tylko te, które zainwestował twój szef. To najlepsza droga do tego, aby stale podnosić swoje kwalifikacje i kompetencje, a jednocześnie zdobytą wiedzę przekładać na coraz wyższe dochody we własnym biznesie.

Czy to proste?

Droga do bogactwa jest ciernista, a dodatkowo nie ma na tej trasie gotowych rozwiązań. Zapomnij o opłacaniu kosztownych kursów zarządzania czy tworzenia własnego biznesu, bo nie ma gotowych rozwiązań, a żaden biznes nie jest taki sam. Dokładnie jak z ludźmi: każdy klient wymaga innego podejścia i nie istnieją gotowe recepty z rozwiązaniami. Bogacenie się to stopniowy proces, który wymaga ciężkiej pracy, znacznie wykraczającej poza osiem godzin i wielu wyrzeczeń. Zwykle wiąże się z nim także ryzyko utraty części, a nawet całości kapitału. Tylko z drugiej strony „kto nie ryzykuje, nie pije szampana”.